Głos zwykłego obywatela o wydarzeniach na świecie
sobota Sierpień 19th 2017

Projekt Serce

PH_Logo_356_120

 

[http://www.heartwebsite.org/]

Słów kilka o projekcie HEART (Holocaust Era Asset Restitution Taskforce). W nie których mediach, głównie internetowych portalach można znaleźć informacje o tym projekcie. Głównie pisze się w kontekście prywatyzacji lasów oraz sprzedaży ziemi dla obcokrajowców.

Czym jest w istocie projekt? Niczym innym jak pomostem dla roszczeń ludności żydowskiej, która została pozbawiona nieruchomości, ruchomości jak i wszystkich innych rzeczy dla nich sentymentalnych.

Co ma wspólnego projekt z prywatyzacją? Chodzi głównie o pieniądze jakie uzyska polski rząd, a które będą przeznaczone dla poszkodowanych lub ich spadkobierców. Na szczęście dla miłośników lasów, a na nieszczęście rządu ustawa umożliwiająca prywatyzacja nie przeszła głosowania (Konsumpcja lasów). Jednak można się spodziewać, że to nie ostatnia próba, tym bardziej że na rządzie polskim ciążą obietnice składane przez kolejnych premierów. Nie wykluczone jest też, że zysk ze sprzedaży ziemi oraz prywatyzacji gospodarki będą źródłem na rekompensaty, które wylicza na parę miliardów złotych.

Prócz presji ze strony organizacji żydowskich, rząd ma jeszcze jeden problem, opinia publiczna. Ludzie z pewnością nie zgodzą się na takie wysokie odszkodowania, więc wszystkie przelewy pieniężne będą przechodzić bez wielkiego rozgłosu. Odmowa przez Polskę wypłacania odszkodowań, może się zakończyć międzynarodowym potępieniem i oczywiście z o znakiem antysemityzmu.

Jeżeli chodzi o sam projekt, powstał głównie z powodu nie efektywności innych organizacji odszkodowawczych. Różnica między HEART a innymi organizacjami jest w samych założycielach. W projekcie HEART są głównie osoby z pokolenia powojennego, którzy nie doświadczyli piekła tych czasów. Można z tego wnioskować, że nie są skłonni do rozmów dyplomatycznych, a za cel będą sobie stawiać efektywność dążeń do odszkodowań.

Podsumowując to wszystko, trzeba zadać sobie pytanie, czy Polska jest winna temu pogromowi, wywłaszczeniu oraz deportacji ludności żydowskiej? Nie, Polska była pod okupacją III Rzeszy, która jako okupant jest odpowiedzialna za wydarzenia jakie miały miejsce w kraju okupowanym. Idąc tym tokiem myślenia to nie wina Polaków, że Żydzi byli mordowani w obozach koncentracyjnych oraz w gettach, to nie wina Polaków że zabierano mienie i wywłaszczano z mieszkań społeczność żydowską. Analogią do tego jest też sytuacji kraju po wojnie, gdy Polska była pod butem Związku Radzieckiego. Kto jak to, ale tylko spadkobiercy tych krajów powinni płacić odszkodowania za zaistniałe wydarzenia pod ich okupacją. Powinniśmy skończyć obwinianie naszego kraju przez inne społeczności za wywłaszczenia i Holocaust oraz z naszym samym przeświadczeniem, że to nasza wina.

Czarny Diament

kopalnia-wegla-wegiel-kamienny-Polska

 

[www.ekogroup.info]

Czym jest „Czarny diament” ? Nie każdy może wiedzieć, gdyż zna go pod nazwą „Czarnego złota”. Tak, to jest węgiel nazwany diamentem przez Panią Premier. Niestety jak to często bywa za słowami nic nie idzie za nimi lecz za czynami, tym bardziej wśród polityków. Kiedyś dużo mówiono o obronie polskiego węgla przez byłego premiera Donalda Tuska oraz dużym wsparciu dla niego dla dobra bezpieczeństwa energetycznego. Jednak jak przy aktualnej premier słowa to inna rzeczywistość a czyny to coś innego.

Z Polski, która praktycznie i dosłownie leży na węglu kamiennym jak i brunatnym robi się kraj pustynny w źródła energii, wbijając nam na siłę mało efektywne i drogie odnawialna źródła energii. W różnych raportach można przeczytać, że Polska nie ma potencjału na OZE, które nadają się bardziej do takich krajów jak Islandia (energia geotermalna) czy Hiszpania (energia słoneczna). Przyczynami takiego stanu sektora wydobywczego jest mobbing w Unii Europejskiej firm specjalizujących się w sektorze OZE, głównie popierany przez rząd Niemiec. Drugą przyczyną jest siła i potencjał polskiego sektora wydobywczego, który jest konkurencyjny dzięki wysokiej jakości węgla jak i niskich kosztów siły roboczej. Trzecim powodem są zarządy kopalń skarbu państwa, które nie ekonomicznie gospodarując pieniędzmi, popierają tezę, że to co publiczne to można z niego bezkarnie korzystać. Jednak aby zapoznać się głębiej z polskim syndromem zwijania gospodarki trzeba zagłębić się w historię.

W latach komunistycznych węgiel kamienny stanowił ponad 90 % źródła energii, a od lat 60 ten udział zmniejszał się przy równoczesnym wzrostem wydobycia węgla brunatnego. W liczbach w latach 1988-1990 wydobycie zmniejszyło się o 45 mln ton a eksport węgla o 4,2 mln ton. Przy pierwszych wolnych wyborach w Polsce, kraj był czwartą potęgą wydobywczą a drugą po ZSRR w Europie. Taka konkurencyjność polskich kopalń, była dla krajów zachodnich ciężką pigułką do przełknięcia. Gdy nadarzyła się okazja przy transformacji politycznej w Polsce, potentaci w eksporcie węgla przy pomocy innych instytucji narzucili reformy, które niby miały być lekiem na wejście krajowej gospodarki do gospodarki wolnorynkowej.

Pierwszym planem był plan opracowany przez Georga Sorosa, który w Polsce znany jest jako „plan Balcerowicza” . Drugim planem był program Banku Światowego, który był wdrażany do końca roku 2003, ów program wprowadzał limitowanie eksportu polskiego węgla, co oczywiście przełożyło się na późniejsze problemy finansowe kopalń, strajki oraz zwolnienia pracowników.

Pierwszymi ofiarami tego nie rozsądnego i niszczycielskiego programu było Dolnośląskie Zagłębie Węglowe w tym budowana kopalnia antracytu. Na dzień dzisiejszy jeżeli chodzi o kopalnie antracytu można nadmienić, że nierentowna dla rządu polskiego kopalnia nie jest problemem by móc ją wybudować przez australijskiego inwestora. Natomiast jeżeli chodzi o aktualną stopę bezrobocia w powiecie wałbrzyskim w którym działały kopalnie do tej pory wynosi 30%, a dla samego miasta 17%. Można teraz stwierdzić z całym przekonaniem na przykładzie Wałbrzycha o amatorskim podejściu do likwidacji miejsc pracy bez uprzednio zaplanowaniu alternatywnych miejsc pracy dla górników. Takie podejście spowodowało zwiększenie biedy w regionie, powstawanie „biedaszybów” oraz wyjazdy dużej ilości mieszkańców, co dodatkowo uderza w samorząd regionu w postaci małego wpływu z podatków. W ciągu 10 lat powiat wałbrzyski wyludnił się o 12 tysięcy mieszkańców. Najlepszym zobrazowaniem problemu jest ilość dzieci jakie przychodzą na świat w rodzinach, które na papierze są zameldowane w powiecie. Z danych wynika, iż z jednego miasta znikła z tego okresu jedna klasa szkolna, natomiast z powiatu jedna szkoła.

Z ekonomicznego punktu widzenia węgiel w 1990 roku został nie urynkowiony i sztucznie poprzez administracje zaniżono ceny co powodowało iż węgiel sprzedawany był w cenie tak niskiej, że nie pokrywało to kosztów wydobycia, do tego eksport był obłożony 80% podatkiem. Kontrola cen doprowadziło do spirali zadłużenia kopalń, przez kolejne rządy poprzez Ministerstwo Finansów lub Ministerstwo Gospodarki oraz podatki wydobywcze i 22% VAT. Doszło to do wiadomych w skutkach zadłużeniach, które na dzień dzisiejszy liczą miliardy złotych. Gdyby nie takie restrykcje finansowe bilans zamiast być na minusie mógłby być na dużym plusie wg wyliczeń około 20 mld zł brutto.

Można bez ogródek wywnioskować, że program Banku Światowego realizowany przez wszystkie rządy w Polsce miał na celu sprowadzić kraj z wielkiego eksportera do wielkiego importera węgla. Bank Światowy zrealizował interesy światowych potentatów węgla m.in. USA, Kanady, Australii i RPA. Miało to na celu zlikwidowanie groźnego konkurenta z rynku światowego oraz zdobycie rynku zbytu w Europie. Gra szła o wielkie pieniądze od 1 mld USD do 1,5 mld USD rocznie !!! zysków jakie Polska mogłaby zdobyć z eksportu.

Z liczb wynika, że eksport węgla w Polsce spadł w latach 1997-2008 o 22 mln ton, natomiast import wzrósł w latach 2004-2008 o 8 mln ton. W 2008 roku Polska stała się importerem kiedy eksport wynosił 8 mln ton, a import 10 mln ton węgla. Importujemy głównie z Czech, które posiadają nie porównywalnie mniejsze zasoby oraz od potentatów tj. USA oraz Rosja i Chiny. Za tymi liczbami szły także tragedie pracowników, których zatrudnienie zmniejszyło się o 300 tys. !!! w latach 1990-2008. Oczywiście pracownicy otrzymali odprawy, który pochodziły z… pożyczek od Banku Światowego !!! Jednak dla pracownika który pracował jakiś czas jako górnik ciężko znaleźć inną pracę, a same odprawy po jakimś czasie zostały wydane na życie na bezrobociu. Dodajmy do tego jeszcze korupcje oraz handel długami kopalń węglem po cenach śmiesznie niskich jak i przypadki celowego niszczenia szybów z dużymi zasobami węgla.

Dla przykładu w USA przez ten czas doszło do wzrostu wydobycia węgla kamiennego i brunatnego o 200 mln ton, RPA o 0 125 mln ton, w Australii o blisko 100 mln ton, plus jeszcze nowi potentaci w postaci Indonezji oraz Kolumbii. Do tego wchodząc do UE jeszcze bardziej zmniejszyliśmy sobie pole do obrony. Niestety dzisiejsze wydarzenia są kontynuacją tych programów, robiąc do tego to bardzo nie poważnie i nie profesjonalnie, nie informując o tym stron w postaci pracowników. Taką samą historię przeszły stocznie, które z potentata światowego w ilości wodowanych statków stały się przedmieściami tego sektora przemysłowego. Z przerażeniem trzeba dodać, że to nie koniec problemów to samo mogą poczuć inne sektory tj. hutniczy, chemiczny.  Lekiem na to jest kompletnie nowy rząd, którzy nie będą związani zobowiązaniami oraz nie będą się bać ostrych posunięć.

Hallo, Charlie

charlie-hebdo

 

[www.ifrancja.fr]

Atak na redakcję pisma „Charlie Hebdo” stał się w ostatnich tygodniach, głównym tematem na świecie. Całe zdarzenie oraz rozwój sytuacji po zamachu jest już przez wszystkich znany, więc nie trzeba po raz wtóry powtarzać. Jednak trzeba sobie powiedzieć o tym jakie jest same pismo, co mogą nie wszyscy wiedzieć.

Za pewne pierwsza myśl przychodzi, że jest to pismo walczące o wolność słowa oraz pismo niepokorne. Redakcja prezentuje głównie poglądy skrajnie lewicowe, antyreligijne oraz antyrasistowskie. Prezentuje ogólnie rozumiany postęp i tolerancje pasujący do nurtu lewicowych mas.

Głównymi polem do ataków jest religia oraz skrajna prawica, ukazując ją poprzez grafikę i rysunki w niedwuznacznych sytuacjach. Swoimi rysunkami przekraczają linie określającą granicę wolności słowa, uderzając do tego w tak delikatny temat jak religia. Takie poczynania powoduje organizację wielu protestów skrajnie usposobionych wyznawców danej religii, co przy muzułmańskim świecie stanowi większość populacji. Redakcja francuskiego pisma była już ostrzegana kilkakrotnie przed publikacjami karykatur poprzez pokojowe demonstracje jak i incydent z podpaleniem drukarni. Jednak jak to bywa przy dziennikarzach nie mieli zamiaru dać się zastraszyć wierząc w definicje wolności słowa.

Definicja wolności słowa jak i prawo przy prześmiewczych rysunkach uderzające w ugrupowania skrajnie prawicowe jak i religię chrześcijańską wygrywało, to przy walecznym islamie słowa i prawo nie mają racji z argumentami broni i pięści. Całe wydarzenie ukazuje, która religia jest pokojowa, a która waleczna i nie biorąca pod uwagę słowa „tolerancja”.

Od tego dochodzimy do problemu nadmiernej imigracji muzułmanów do Europy oraz kompletnego braku ich asymilacji ze społeczeństwem miejscowym. To kolejny dowód, że kultura i religia Bliskiego Wschodu nie jest kompatybilna z kulturą Europejską w szczególności reprezentowanej przez lewicowe kraje Zachodu. Poglądy lewicowe oraz skrajnie lewicowe na Zachodzie są przeciwne w stosunku do skrajnie prawicowych wyznawców religii Mahometa.

Wnioskiem tego wpisu oraz lekarstwem może być zwrot do tradycji i kultury zachodniej europy, która była przodująca w szerzeniu chrześcijaństwa, sztuki oraz języka (Generation Identitaire). Po paru dniach od zamachu doszło już do kontrataków we Francji na meczety i sale modlitewne, a jeszcze przed tymi wydarzeniami dochodziło do podpaleń w tolerancyjnej Szwecji. W Norwegii z kolei ma dojść do pierwszej w historii tego kraju demonstracji przeciw islamizacji Europy. Do walki włączyli się także słynni Anonymouse, którzy planują ataki na konta bankowe grup terrorystycznych.

Na zakończenie można wspomnieć także o żydowskim charakterze pisma co mogłoby jeszcze bardziej spotęgować taką reakcję świata muzułmańskiego oraz tłumaczyłoby jeszcze zażartą walkę redaktorów z kościołem katolickim. Takie ataki społeczności żydowskiej na religię chrześcijańską są na porządku dziennym jednak media ze względu na poprawności polityczną nie nagłaśniają takich wydarzeń. Jednak można przytoczyć teraz często powtarzane słowa po zamachu w Paryżu, a gdzie „Wolność Słowa” !!!

Szwedzcy Demokraci

MainLogo1

 

Szwecja, parę wpisów wcześniej pisałem o zmianach niecodziennych w tym kraju „Zmiany na północy”. Od dokładnie 5 dni ten pat został rozwiązany, przez rząd mniejszościowy oraz opozycyjne partie. Wcześniej oba obozy (największe w kraju) nie mogły dojść do porozumienia w sprawie budżetu. Jednak ta trzecia partia o której chciałbym poświęcić więcej czasu, spowodowała porozumienie ponad podziałami. Populiści z partii „Szwedzcy Demokraci”, bo o nich mowa, zostali tym ruchem głównych szwedzkich partii zmarginalizowani na scenie politycznej. Ich pozycja po ostatnich wyborach była wielkim zaskoczeniem dla tak tolerancyjnego kraju jak Szwecja. Dlaczego ? Przyczyną tego jest duża liczba ludności imigracyjnej, która aktualnie panuje na przedmieściach miasta Malmoe, tworząc przestępcze grupy. Już od długiego czasu w Szwecji znajdują się dzielnice, które są rzadko uczęszczane przez pojedyncze patrole policji, a służby ratunkowe muszą liczyć się na ataki ludności głównie muzułmańskiej oraz eskortę policyjną. Dodatkowo potęgowany jest strach Szwedów do muzułmanów przy wiadomościach o atakach na przechodniów w ich sąsiedztwie oraz krajach sąsiednich jak Dania.

Co można więcej napisać o samej partii, która jest tak źle odbierana przez rządzące elity oraz politycznie poprawne media. Deklarowanymi przez partię ideologiami jest Nacjonalizm, Narodowy Konserwatyzm oraz Eurosceptycyzm. Ogólnie partia miesza poglądy Narodowo Konserwatywne a idee państwa opiekuńczego, które idealnie pasują do narodów skandynawskich.

Partia założona została w 1988 roku przez Leifa Zeilona, który miał swój udział także w tworzeniu rasistowskiego ruchu „Bevara Sverige Svenskt” („Keep Sweden Swedish”).

TL_sd_01_1988

 

[skola.expo.se]

W latach 70 był członkiem antysocjalistycznej organizacji „Democratic Alliance” wspierającej USA w wojnie wietnamskiej. Aktualnie liderem partii jest Jimmie Akesson, który na początku swojej kariery był w strukturach innej partii Liberalno-Konserwatywnej „Swedish Young Conservatives”.

pobrane

 

[www.riksdagen.se]

W programie partii można wyczytać m in. o zaostrzonej polityce o aborcji na życzenie poprzez skrócenie czasu z 18 tyg. na 12 tyg. ciąży. Głównym postulatem jest polityka antyimigracyjna, w której zapisane jest:

Szwedzi nie powinni ponosić ciężaru lekkomyślnej polityki imigracyjnej

Aktualna ilość imigrantów powoduje zanik tożsamości narodowej wśród Szwedów, sposobem na to jest hojne wsparcie finansowe dla tych imigrantów, którzy chcą wrócić do własnej ojczyzny. Partia będzie wspierać jedynie migrację ludności wysoko wykwalifikowanej w segmentach gospodarki, w którym brakuje kadr. Kolejnym punktem programu jest likwidacja parlamentu Laponii, przez co partia nie ma za dużo poparcia wśród rdzennej mniejszości. Sami Lapończycy przyznają, że parlament nie ma na celu walki o niepodległość, a jedynie sprawiedliwy podział pieniędzy oraz reprezentowanie interesów mniejszości w komisjach sejmowych. Jeżeli chodzi o prawo Demokraci chcą uniemożliwić przedwczesne zwalnianie osób skazanych na dożywotnią karę oraz deportację skazanych za poważne przestępstwa cudzoziemców. Innym pomysłem jest powstanie krajowego rejestru skazanych za pedofilię. Jeżeli chodzi politykę zagraniczną proponują dla swoich obywateli Unię Gospodarczą i Walutową, renegocjację traktatu akcesyjnego do UE oraz wyjście ze struktur NATO na rzecz wspólnej obronności krajów nordyckich. Modelem rodziny według członków partii jest tradycyjna rodzina, ale inne orientacje seksualne muszą być respektowane i nie dyskryminowane:

Nikt nie wybiera swojej orientacji seksualnej. Mobbing i dyskryminacja ludzi ze względu na orientację są nie do przyjęcia i powinny być prawnie ścigane.

W historii partii można także nadmienić, iż na początku istnienia organizacji w strukturach było dużo osób o poglądach nacjonalistycznych. W latach 90 liderzy partii starali się odchodzić od tych poglądów gdzie w tolerancyjnym narodzie były mało popularne. Do czasów dzisiejszych partia odsuwa się od nacjonalistycznych poglądów, usuwając radykalnych członków, którzy współpracowali z francuskim Frontem Narodowym.

Słynnymi akcjami partii jest poparcie duńskiego dziennika, który opublikował karykatury Mahometa. Sama partia publikowała swoje karykatury na własnych stronach internetowych oraz dziennikach partyjnych, które były raz zamykane, raz otwierane. Cała sytuacja spowodowała wśród obywateli dyskusja o wolności słowa oraz cenzurze w Szwecji.

Podsumowując, nie doszło do przedterminowych wyborów, co według mnie dla „Szwedzkich Demokratów” może wyjść na dobre. Powodem tym jest zapewne ciągle powtarzający się problem z imigrantami, którzy działają na korzyść dla takich Eurosceptycznych partii.

Konsumpcja lasów

bukowe-lasy-jura-krakowsko-czestochowska-kolory-jesieni-261546-large

 

Jeśli piszę się o konsumpcji ostatnimi czasy to tylko o jednej sytuacji w polskim sejmie. Pani posłanka Pawłowicz spożywała sałatkę podczas posiedzenia sejmu, nie byliśmy godni dowiedzieć się z mediów jaką sałatkę? Nie mniej jednak ta sprawa przykuła uwagę większości mediów w Polsce to tego stopnia, iż trzeba było prowadzić studia ekstra. Byli zaproszeni goście i posłowie, była ogólna debata, była też  informacja jak powinno się zachowywać itd. Jeśli ja miał bym to osądzać (bo jakże to jest ważne), to przede wszystkim to nie powinno się bronić komuś jedzenia. Jedzenie jest najważniejszą czynnością życiową człowieka obok picia napojów niealkoholowych, więc kto jak kto ale Pan poseł Rozenek powinien bić się w pierś. To jego lider przychodził do sejmy z bronią, wibratorem lub świńskim ryjem i to jest kompromitujące i nie taktowne w sejmie, niż zwyczajna rzecz jak sałatka. Choć takiego zachowania Pani Pawłowicz też nie można pochwalać i jedzenie w takich miejscach sala obrad, to branie tego materiału do ogólnopolskiej debaty jest zaśmiecaniem miejsca antenowego. Powiem nawet więcej, każda taka wiadomość jest czymś w rodzaju przykrywki, dla grubszych spraw. Bardzo dobrze o tym wiedzą dziennikarze telewizji Trwam, którzy gdy inni zastanawiali się cóż to za sałatka, oni mówili lub inaczej głosili prawdę.

Otóż w tym samym dniu, późną nocą doszło do głosowania o zmianie konstytucyjnej o Lasach Państwowych. Taki mały szczególik nie ważny dla czołowych dziennikarzy, bo przecież po co siedzieć całą noc i tracić czas, materiał o jedzeniu przecież sam się nie zrobi. Przytoczę ową zmianę: „Lasy stanowiące własność Skarbu Państwa nie podlegają przekształceniom własnościowym, z wyjątkiem przypadków określonych w ustawie.” Niby nic jak przysłowiowe „lub czasopisma”, ale bardzo ważne gdyż ten zapis mógłby być stosowany jako podbudowa dla nowych ustaw, które doprowadziłyby do prywatyzacji lasów. Dlaczego taka konspiracja? Zmiany w konstytucji potrzebują większej jednomyślności niż zwykła ustawa, po to był ten nocny zabieg by zmęczyć opozycję i nie dać dla opinii publicznej jakichkolwiek powodów do protestu. Na szczęście „był” gdyż koalicja PO-PSL-TR-SLD nie zdołała wprowadzić w życie dzięki 5 posłom, którzy nie  zdezerterowali woląc nie przespać jednej nocy niż wielu przez dręczące sumienie. Jednak koalicja rządząca nie podda się, będą próbować kolejny raz, gdyż budżet państwa tonie w długach, a zapisy UE wymagają takich zmian.

forest ownership map(1)

[www.cepf-eu.org]

Mapka na górze przedstawia procent lasów prywatnych do ogółu, jak widać Polska ustępuje tylko Bułgarii w UE.  Tylko jak wiadomo biznes nie ma sentymentów i potrzebuje nowych miejsc ekspansji i po to są ustanawiane haracze w wysokości 2% od dochodu, wpłaty w wysokości 800 mln. zł co rok, by zdestabilizować dochodową firmę jaką jest „Lasy Państwowe”. Nie ma co tłumaczyć takie ruchy w stylu „że nic się nie stanie”, „dalej będzie można korzystać z lasów”. To jest nie jest prawda oraz oszustwo i takie oszustwo, które jest nie podawane do publicznej wiadomości, jest skrywane, a skrywana jest tylko zdrada. Zdrada obywateli polskich, którzy mimo braku wiadomości w mass mediach, mimo to dowiadują się szczątkowych informacji i mimo to piszą petycje do marszałka i rządu polskiego o zaniechanie niszczycielskiego procederu. Niestety nie wiemy czy te podpisy i petycje dochodzą do skutku i do szerszego przedstawienia problemu w sejmie czy też zostają wyrzucane do kosza.

Reformy językowe

images

 

[www.ogorzeliny.cba.pl]

W Niemczech poseł partii Chrześcijańskich Demokratów zaproponował ustawę o przymusie stosowania języka niemieckiego pomiędzy domownikami. Pomysł oczywiście spowodował masę prześmiewczych komentarzy, określając to absurdem oraz satyrą.

Takie pomysły dają do zrozumienia, że polityka imigracyjna kraju to porażka podobnie jak wcześniej omawianej Szwecji. Z drugiej strony pomysł jest nie zwykle absurdalny gdyż jest nie możliwy do egzekwowania i byłby prawnym bublem. Nie mniej jednak problemy z asymilacją cudzoziemców robi się co raz większy dla rządzących. Dla posłów jedynym obrębem życia obywatela na który mogą wpłynąć językowo jest edukacja i praca oraz zaostrzenie polityki imigracyjnej.

Powiew Komunizmu

2011-05-18-landtagsprojekt-erfurt-071

 

[www.wikipedia.org.en]

Turyngia stała się pierwszym landem od upadku muru berlińskiego, w którym premierem został lewicowy kandydat, Bodo Ramelow. Nie byłoby to niezwykłe gdyby nie przeszłość nowo wybranego premiera jak i partia z której kandydował. W latach żelaznej kurtyny Ramelow uczestniczył w zebraniach Komunistycznej Partii Niemieckiej, a jego aktualna partia „Die Lienke” posiada postkomunistyczne korzenie.

Podsumowując, w każdym kraju mamy taki wyjątkowego zwycięzce. W Polsce mamy też wielkiego zwycięzce jakim jest pan Biedroń, który reprezentuje liberalne poglądy. Po każdych wyborach dochodzi do niespodzianek oraz wyjątków, jednak takie wydarzenia nie można przekładać na przyszłość. Raczej nie możemy się spodziewać skoku popularności postkomunizmu w Niemczech i ultra-liberalności w Polsce.

Iran przystępuje do wojny

Saeqeh-fighter-jets-Iran-Air-Force2

 

[www.osecawegyf.comuf.com]

Iran przystępuje do nalotów militarnych na nowo powstałe Państwo Islamskie. Naloty nie będą skoordynowane z operacjami USA.

Taka decyzja jest pokierowana nie próbą polepszenia stosunków z krajami zachodu lecz własnymi interesami. Państwo Islamskie obejmuje terytorium części Iraku oraz Syrii ich roszczenia terytorialne dochodzą do granic Iranu, Turcji aż do Jordanii.

Territorial_control_of_the_ISIS.svg

 

[www.wikipedia.org.pl]

Głównym powodem takich ruchów jest religia oraz sprawa Kurdów. Państwo Islamskie reprezentuje walczącą stronę sunnizmu, z kolei Iran jest krajem szyickim. Do tego sprawa Kurdów (6 mln), którzy też są sunnickim społeczeństwem i walczą cały czas o niepodległość w północno-zachodniej części Iranu. Można spodziewać się też, że Turcja będzie musiała borykać się takimi problemami w której żyje ich najwięcej, bo aż 12 mln.

Kurdish-inhabited_areas_of_the_Middle_East_and_the_Soviet_Union_in_1986

[www.wikipedia.org.pl]

Sytuacja na Bliskim Wschodzie zmusza do zmiany założeń dyplomacji krajów zachodnich oraz sąsiadów Państwa Islamskiego. Zajmując się Syrią i wspierając rebeliantów państwa zachodnie stworzyli bardziej groźnego wroga. Wroga, który ma pod kontrolą szyby naftowe w północnym Iraku, mają pieniądze i bardzo łatwy dostęp do nowych członków, którzy poprzez sukcesy militarne Państwa Islamskiego chętniej przyjeżdżają nawet z Europy Zachodniej.

Zmiany na północy

Kammaren_-_riksdagens_hj-rta

 

[www.riksdafen.se]

U naszych sąsiadów za morzem zmiany i to nie byle jakie zmiany. Od 1958 roku w tym kraju nie doszło do przedterminowych wyborów, które odbędą się pod koniec marca nadchodzącego roku. Powodem tej decyzji jest brak uzyskanej większości przez rządzącą w kraju koalicję czerwono- zieloną. Innym powodem jest przyjęcie przez Riksdag projektu budżetu wystosowanego przez centroprawicową opozycję. Mniejszościowe rządy od nie dawna są nie możliwe, więc koalicja Socjaldemokratów, Zielonych, Lewicy oraz partia feministyczna (razem 49% poparcia) jest na przegranej pozycji. Rządząca koalicja Umiarkowanych Konserwatystów, Ludowych Liberałów, Centrum oraz Chrześcijańskich Demokratów zdobyła natomiast ok.40 %. Trzecią siłą natomiast z poparciem 10,5 % zostali Szwedzcy Demokraci.

Podsumowując wyniki wyborów w Szwecji oraz aktualny stan rządu można powiedzieć o słabnącej pozycji socjaldemokratów oraz całej sceny z lewej strony parlamentu. Sygnałem jest trzeci wynik Szwedzkich Demokratów, którzy nie kryją się z antyimigracyjnymi poglądami. Przez długi czas w Szwecji pasował system socjaldemokracji, który od 50 lat przynosił sukcesy w społeczeństwie szwedzkim. Niestety kurs pro-imigracyjny, wynikający po części z członkostwa w UE, spowodował lawinę cudzoziemców korzystających z socjalnej polityki kraju. Taki stan oburza powoli Szwedów, którzy co raz częściej słyszą w telewizji o wzrastającej przestępczości i bezrobocia wśród przyjezdnych.

Publiczne Tuczy

z16936032Q,Poslowie--Adam-Hofman--Mariusz-Kaminski-i-Adam-Rog

[Sławomir Kamiński (AG)/Adrian Grycuk (Wikimedia, CC-BY-SA-3.0-pl)]

Temat numer jeden w ostatnich tygodniach, wśród dziennikarzy i przeciwnych obozów politycznych. Bohaterami wydarzeń „trzej królowie” Hofman, Rogacki i Kamiński. Z tą różnicą, że biblijni bohaterzy przybyli o własnych siłach i z darami. Nasi polscy królowie natomiast przybyli tak, ale z darami dla siebie z wakacji powozami napędzanymi paliwem  za, które zapłaci polski pracownik. Temat nie jest nowy i wiadomy od dawna dla wielu obywateli, jednak po raz pierwszy tak udokumentowany w mediach. Ktoś po raz pierwszy musiał wpaść przysłowiowo jak „śliwka w kompot”, ktoś musi być „kozłem ofiarnym”. Nasi bohaterzy lub antybohaterzy, na pewno czują się jak te kozły, wiedząc tym samym, że 95% posłów robi podobnie. Możemy tylko zestawiać ich w rankingach, kto na jaką skalę korzystał z publicznych pieniędzy, które wiadomo tuczą najbardziej. Grafika na dole jest przykładem korzystania z ryczałtu przez posłów z Warszawy. Zerowe liczby przy ostatnich postaciach jest wynikiem z korzystania aut służbowych.

Graf Rank II Rank

Jeszcze zostało 5% posłów , tych sprawiedliwych, których mam tą głupią nadzieje jest więcej. Ta mniejszość przy tym medialnym sprawdzaniu raportów z wyjazdów posłów ma szansę teraz się pokazać i zyskać dużo wśród wyborców. Lekarstwo na ten stan, jedno słowo „Likwidacja”, oczywiście są na to pewne paragrafy, które gwarantują taki zwrot pieniędzy. Nie mniej jednak my jako społeczeństwo i jako pracodawca dla posłów mamy prawo zmienić ten stan. Posłowie z pewnością nie zbiednieją z tego powodu a wyjazdy będą wtedy naprawdę ważne dla posła, jeśli będzie go kosztowało. Wiadomo, że tam gdzie są publiczne pieniądze jest też korupcja i nadużycia. Możemy ukrócić tylko likwidacją zwrotów lub nałożenie limitów, które mogły być kontrolowane z przenośnych GPS-ów, które nie kosztują kroci, a i są łatwe w obsłudze oraz w odczytywaniu. Przy dużych przekroczeniach MY jako pracodawcy powinniśmy mieć prawo wyrzucić rozrzutnego pracownika (posła).

 Page 1 of 2  1  2 »