Głos zwykłego obywatela o wydarzeniach na świecie
poniedziałek Lipiec 24th 2017

Publiczne Tuczy

z16936032Q,Poslowie--Adam-Hofman--Mariusz-Kaminski-i-Adam-Rog

[Sławomir Kamiński (AG)/Adrian Grycuk (Wikimedia, CC-BY-SA-3.0-pl)]

Temat numer jeden w ostatnich tygodniach, wśród dziennikarzy i przeciwnych obozów politycznych. Bohaterami wydarzeń „trzej królowie” Hofman, Rogacki i Kamiński. Z tą różnicą, że biblijni bohaterzy przybyli o własnych siłach i z darami. Nasi polscy królowie natomiast przybyli tak, ale z darami dla siebie z wakacji powozami napędzanymi paliwem  za, które zapłaci polski pracownik. Temat nie jest nowy i wiadomy od dawna dla wielu obywateli, jednak po raz pierwszy tak udokumentowany w mediach. Ktoś po raz pierwszy musiał wpaść przysłowiowo jak „śliwka w kompot”, ktoś musi być „kozłem ofiarnym”. Nasi bohaterzy lub antybohaterzy, na pewno czują się jak te kozły, wiedząc tym samym, że 95% posłów robi podobnie. Możemy tylko zestawiać ich w rankingach, kto na jaką skalę korzystał z publicznych pieniędzy, które wiadomo tuczą najbardziej. Grafika na dole jest przykładem korzystania z ryczałtu przez posłów z Warszawy. Zerowe liczby przy ostatnich postaciach jest wynikiem z korzystania aut służbowych.

Graf Rank II Rank

Jeszcze zostało 5% posłów , tych sprawiedliwych, których mam tą głupią nadzieje jest więcej. Ta mniejszość przy tym medialnym sprawdzaniu raportów z wyjazdów posłów ma szansę teraz się pokazać i zyskać dużo wśród wyborców. Lekarstwo na ten stan, jedno słowo „Likwidacja”, oczywiście są na to pewne paragrafy, które gwarantują taki zwrot pieniędzy. Nie mniej jednak my jako społeczeństwo i jako pracodawca dla posłów mamy prawo zmienić ten stan. Posłowie z pewnością nie zbiednieją z tego powodu a wyjazdy będą wtedy naprawdę ważne dla posła, jeśli będzie go kosztowało. Wiadomo, że tam gdzie są publiczne pieniądze jest też korupcja i nadużycia. Możemy ukrócić tylko likwidacją zwrotów lub nałożenie limitów, które mogły być kontrolowane z przenośnych GPS-ów, które nie kosztują kroci, a i są łatwe w obsłudze oraz w odczytywaniu. Przy dużych przekroczeniach MY jako pracodawcy powinniśmy mieć prawo wyrzucić rozrzutnego pracownika (posła).

Komentuj